Programy w firmach.

Niezależnie, w której roli jesteśmy, dylemat jest tak samo trudny. Kłopot zaczyna się już na poziomie definicji. Tłumaczenie z angielskiego słowa ‘free’ niesie za sobą pierwsze wątpliwości potencjalnego nabywcy. Programy dla firm Znaczy ono zarówno ‘darmowy’, jak i ‘wolny’. Kontekst europejski, gdzie odsetek nielegalnych użytkowników jest dwa razy wyższy niż w USA, powoduje, że chętniej skłaniamy się w kierunku przymiotnika ‘darmowy’, nie odróżniając produktu wolnego od bezpłatnego. Free Software to licencja dająca prawo do swobodnego kopiowania i używania programu, bez możliwości modyfikacji i bez dostępu do kodu źródłowego. Inaczej niż w przypadku Open Source, gdzie w ramach licencji dostajemy także dostęp do kodu źródłowego. Programy dla firm Udostępnienie kodu jest celowe, gdyż zwolennicy wolnego oprogramowania oczekują od użytkowników udoskonalania produktu, niezależnie od jego zastosowania, z zastrzeżeniem, że tylko jako wolny może być dalej udostępniany.

  Po licencjacie do pracy czy na studia II stopnia?